W miniony weekend siatkarki KS Marba Sędziszów Małopolski rozegrały swój pierwszy w historii mecz na poziomie I ligi. Beniaminek z Podkarpacia zmierzył się z ENEA Klubem Siatkarskim Piła, ulegając 0:3. Mimo porażki, występ drużyny został odebrany jako obiecujący.
Przebieg spotkania
Piła wygrała pierwszego seta 25:18, drugiego 25:16, a trzeciego 25:23. W dwóch pierwszych partiach przyjezdne narzuciły wysokie tempo i skutecznie odskakiwały rywalkom. Trzeci set był bardziej wyrównany – sędziszowianki podjęły walkę i doprowadziły do nerwowej końcówki, ale ostatecznie uległy dwoma punktami.
Głos trenerów
Trener gości, Damian Zemło, docenił postawę gospodyń: „Na pewno trzeba docenić tutaj gospodarzy. Myślę, że żaden zespół w I lidze nie będzie miał tutaj łatwo” – powiedział po meczu. Zwrócił uwagę, że jego zespół w pierwszych dwóch setach prezentował wysoki poziom organizacji gry, ale w trzeciej partii rywalki lepiej rozwiązały taktycznie.
Szkoleniowiec Marby, Michał Betleja, podkreślił odwagę swoich zawodniczek: „Odważna gra dziewczyn, dzisiaj, pomimo że jesteśmy beniaminkiem. Na pewno nie weszliśmy w mecz bojaźliwie, tylko tutaj z dużym charakterem”. Zaznaczył jednak, że skuteczność ataku po przyjęciu zagrywki oraz w obronie wymaga poprawy.
Co dalej?
Przed Marbą kolejne wyzwania w I lidze. Klub dziękuje kibicom za doping i zapowiada, że to dopiero początek pierwszoligowej drogi. Kolejne spotkanie będzie okazją do zdobycia pierwszych punktów i potwierdzenia, że beniaminek stać na walkę z bardziej doświadczonymi rywalami.
Źródło: KS Marba Sędziszów Małopolski
Fot. facebook.com

