W połowie października strażacy z Ostrowa Wielkopolskiego interweniowali dwukrotnie w ciągu dwóch dni. Pierwsze zdarzenie miało miejsce w środę 14 października na ulicy Raszkowskiej, gdzie po godzinie 1:40 w nocy wybuchł pożar na klatce schodowej budynku wielorodzinnego. Na miejsce skierowano zastęp GBA-Rt, a następnie dodatkowe siły z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. W działaniach brały udział pojazdy: GBA-Rt 531[P]21, GCBA-Rt 531[P]26, SHD 531[P]53 z PSP Ostrów Wielkopolski oraz GBA-Rt 537[P]42 z OSP Ostrów Wielkopolski. Na miejscu obecna była również policja. Jak podano, nikt nie został poszkodowany.
Fałszywy alarm w zakładzie pracy
Kolejnego dnia, w czwartek 15 października po godzinie 17:00, ten sam zastęp GBA-Rt został zadysponowany na ulicę Reymonta. Tym razem przyczyną interwencji było załączenie się czujki przeciwpożarowej na terenie jednego z zakładów. Po sprawdzeniu miejsca zdarzenia strażacy nie stwierdzili zagrożenia. W akcji uczestniczyły te same jednostki co poprzedniego dnia: GBA-Rt 531[P]21, GCBA-Rt 531[P]26, SHD 531[P]53 oraz GBA-Rt 537[P]42.
Oba zdarzenia pokazują, jak ważna jest sprawna reakcja służb ratowniczych oraz niezawodność systemów sygnalizacji pożaru. Warto przypomnieć, że tego typu zgłoszenia – nawet jeśli okażą się fałszywe – każdorazowo angażują znaczne siły i środki, dlatego tak istotne jest ich rzetelne weryfikowanie.
Źródło: OSP Ostrów Wielkopolski
Fot. facebook.com

